Moje miłe i drodzy,
cóż to było za spotkanie… cóż to były za emocje…
Cały dzisiejszy dzień pielęgnuję w sobie wspomnienie wczorajszego dnia. Właściwie lubię pielęgnowanie tego co było, bo skupiam się tylko na dobrych wspomnieniach. Taki drobiażdżek.
Było mi wspaniale. Bardzo emocjonująco i serdecznie. Nawet moje teorie, a niektóre należą do dość śmiałych, nie wywoływały w zebranych Paniach niedobrych wrażeń. Co znaczy, że trafiłam w towarzystwo wyjątkowo otwartych kobiet. Pani dyrektor zaskoczyła mnie bardzo przemyślanymi i trudnymi pytaniami, co pociągnęło tak wiele tematów i uwydatniło bolączki, i emocje po obu stronach. Oczywiście wbijam pinezkę na mapie miejsc wyjątkowych i od wczoraj traktuję Przodkowo jako właśnie taki punkt.
Bardzo dziękuję za cudowną atmosferę. Nie była ona tylko moja zasługą. To najważniejsze. I do zobaczenia 🖤

